Logo
środa, 23 sierpnia 2017
św. męcz. Arcydiakona Wawrzyńca
Znajdujesz się na: Strona główna»Aktualności»Arcybiskup Jakub na ingresie Arcybiskupa Jerzego do katedry wrocławskiej
Aktualności
21-06-2017

Arcybiskup Jakub na ingresie Arcybiskupa Jerzego do katedry wrocławskiej

W dniach 17 – 18 czerwca JE Najprzewielebniejszy Arcybiskup Białostocki i Gdański Jakub przebywał we Wrocławiu, gdzie uczestniczył w ingresie na katedrę biskupów wrocławskich i szczecińskich JE Najprzewielebjniejszego Arcybiskupa Wrocławskiego i Szczecińskiego Jerzego. Arcybiskupowi Jakubowi towarzyszył JE Najprzewielebniejszy Biskup Supraski Grzegorz oraz namiestnik Supraskiego Monasteru archimandryta Andrzej.

18 czerwca w wypełnionej po brzegi duchowieństwem i wiernymi wrocławskiej katedrze Narodzenia Bogurodzicy, w obecności licznie zgromadzonych dostojnych gości uroczystego ingresu dokonali hierarchowie polskiej Cerkwi – JE Najprzewielebniejsi: Arcybiskup Lubelski i Chełmski Abel, Arcybiskup Białostocki i Gdański Jakub, Arcybiskup Włodzimierza Wołyńskiego i Kowla (Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego), Biskup Przemyski i Gorlicki Paisjusz oraz Biskup Supraski Grzegorz

Na chwilę przed samym obrzędem usadowienia na katedrze, przed wykonaniem liturgicznego hymnu „Swiatyj Boże” przewodniczący ceremoniom Władyka Abel zwrócił się do zebranych z krótkim słowem wyjaśnienia dokonującego się aktu intronizacji, zachęcając do gorliwej modlitwy: „gromkie aksios!, oznaczające po grecku "godzien", będzie świadczyć o naszej jednomyślności, aby naszemu ukochanemu współbratu, Arcybiskupowi Jerzemu, towarzyszyła pełnia duchowej radości podczas pełnienia tej apostolskiej misji”. Wówczas też pośród podniosłych wezwań aksios! hierarchowie na przemian trzykrotnie usadowili nowego włodarza diecezji na tronie biskupów wrocławskich.

Po zakończeniu Boskiej Liturgii nadszedł czas na słowa pozdrowień i podziękowań.

„Służ wiernie, mężnie, bez bojaźni, z radością i poświęceniem […] bądź wszystkim dla wszystkich”
Te, będące parafrazą słów św. Pawła słowa ojcowskiego napomnienia, skierowane pod adresem władyki Jerzego ze strony zwierzchnika Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, Jego Eminencji Metropolity Sawy, a odczytane przez abpa Abla z powodu nieobecności metropolity rozpoczęły całą serię utrzymanych w serdecznym, często przyjacielskim i osobistym tonie gratulacji, pozdrowień i podziękowań. Podkreślając historyczność wydarzenia i życząc Bożego błogosławieństwa w pełnieniu posługi na jakże specyficznej, wyjątkowej w swym charakterze wrocławskiej katedrze, zwierzchnik polskiej Cerkwi, tłumacząc swą nieobecność względami zdrowotnymi wskazał na wieloletnie, głębokie i bliskie relacje ze swym wychowankiem, zalecając z ojcowską troską: „Ekscelencjo! Wszystko, co czynisz, czyń z wielką wiarą, miłością, skromnością odpowiedzialnością i bojaźnią Bożą. […] Dzisiaj stajesz się stróżem, odpowiedzialnym za wierzący naród tej ziemi”.


W imieniu zgromadzonych w świątyni hierarchów polskiej Cerkwi życzenia władyce Jerzemu złożył Arcybiskup Abel: „Niech Twoja posługa apostolska przebiega w pełni duchowej radości i abyś tą duchową radością mógł się podzielić z nami, współbraćmi w biskupstwie i z tym narodem Bożym”.

W odpowiedzi na serdeczne słowa gratulacji i pozdrowień Władyka Jerzy zwrócił się do zebranych ze słowami:

„Zaufaj Panu z całego Twojego serca i nie polegaj na własnym rozumie, nie uważaj się za mądrego. […] Bój się Pana i unikaj złego” (Księga Mądrości Salomona 3,5-6)

Wybór na ordynariusza był dla mnie życiowym zaskoczeniem. […] Tę nagłą decyzję przyjmuję w oddaniu Woli Bożej. Nigdy nie dorównam Arcybiskupowi Jeremiaszowi, ponieważ to się nie uda. Ale będę starał się kontynuować jego dzieło na tyle, na ile Bóg pozwoli, jakie będą Jego plany. Chciałbym być narzędziem, piórem w Jego rękach, niech On pisze scenariusz tej diecezji. […] Po ludzku trudno jest zrozumieć, co to znaczy zostać biskupem diecezjalnym i trzeba powiedzieć, że po ludzku nie da się samemu sprostać tym wyzwaniom. Dlatego też bardzo potrzebna jest modlitwa, modlitewne wsparcie. W tradycji liturgicznej Kościoła prawosławnego nie ma żadnego nabożeństwa, podczas którego duchowieństwo i wierni nie wspominają imienia swego biskupa diecezjalnego. To nie jest wyłącznie  wymóg formalny. To jest duchowa potrzeba biskupa. Ale moja prośba wykracza poza tę formalność. Proszę, byście modlili się za mnie także podczas swojej indywidualnej modlitwy, tej ukrytej, ewangelicznej. Tej, której nikt nie widzi, ponieważ to wsparcie modlitewne daje każdemu biskupowi siłę, by podążać tą drogą, do której został powołany.


Z wielką otwartością Arcybiskup Jerzy zwrócił się do duchowieństwa swej nowej diecezji: „Przyjmijcie mnie jako swojego biskupa, opowiedzcie mi o swojej diecezji, pomóżcie w prowadzeniu tej trudnej misji, a razem, pamiętajcie, będziemy mogli kontynuować to wielkie dzieło, które rozpoczęli wielcy poprzednicy, a przez tyle lat prowadził Arcybiskup Jeremiasz”.
Kończąc swe słowo władyka zwrócił się do duchowieństwa diecezji wojskowej: „Bardzo wam dziękuję za te siedem lat wspólnej pracy. Czasu teraz będzie mniej, ale z pewnością będziemy mogli sprostać wszystkim wyzwaniom, które będą stały przed diecezją wojskową”. Długą listę podziękowań zamknęli ci, którzy okazali pomoc przy technicznej stronie ingresu – starosta wrocławskiej katedry wraz z pomocnikami, chór, dzieci i twórcy ogromnego powitalnego chleba, którym najmłodsi witali w przedsionku świątyni swego nowego władykę.


Po zakończeniu liturgicznej części uroczystości wszyscy obecni w świątyni wierni zostali zaproszeni na świąteczną, wojskową grochówkę pod iście świąteczną „chmurką” w ogrodzie, okalającym katedrę, a hierarchowie, duchowieństwo i oficjalni goście udali się do jednego z pobliskich lokali, gdzie kontynuowano składanie życzeń i gratulacji, ale już w nieco swobodniejszej atmosferze.

 

ks. prot. Mariusz Synak

fotoreportaż ks.ks. Jarosława Biryłko, Igora Habury i Mariusza Synaka (kliknij tutaj)