Orędzie Jego Ekscelencji Najprzewielebniejszego Jakuba Arcybiskupa Białostockiego i Gdańskiego z okazji Święta Narodzenia Pana Naszego Jezusa Chrystusa

Orędzie Jego Ekscelencji Najprzewielebniejszego Jakuba Arcybiskupa Białostockiego i Gdańskiego

do Czcigodnego Duchowieństwa, Miłujących Boga Braci i Sióstr Zakonnych,

i Wszystkich Wiernych Diecezji Białostocko-Gdańskiej

z okazji Święta Narodzenia Pana Naszego Jezusa Chrystusa

Bracia i Siostry,

Święto Narodzenia Jezusa Chrystusa powiązane jest z bardzo bogatymi tradycjami i zwyczajami towarzyszącymi jego obchodom. Od najmłodszych lat kojarzą się one nam z wyjątkową oprawą. Wigilijnej wieczerzy, do której zasiadają wszyscy wokół jednego stołu i spożywają niecodzienne potrawy, towarzyszy zapach siana i choinki wcześniej bogato przystrojonej z umieszczonymi pod nią prezentami. Szczególny nastrój wprowadzają śpiewane kolędy, których melodie i słowa promieniują nadzieją i napełniają radością nasze serca. Podniosłość tych dni zawsze podkreślały piękne nabożeństwa i odwiedziny kolędników w naszych domach. Takie obchody świąt zostają w naszej pamięci na całe życie.

Wszystkie te bogate i piękne tradycje mają swój głęboki sens i służą bardzo ważnemu celowi. Mają zwrócić naszą uwagę na wyjątkowe historyczne wydarzenie – Wcielenie Syna Bożego, Który stał się człowiekiem po to, by nas ludzi uczynić synami Bożymi (Rz 8, 14-23). W konsekwencji zrozumienie istoty wydarzenia, a zarazem sensu istnienia całego świata, ma nas nakierować na bogobojne życie, pełne dobrych uczynków i prowadzące do odziedziczenia obietnic Bożych.

Taką intencję miały ustanowione przez naszych przodków wszystkie świąteczne tradycje i bogata oprawa święta.

Bracia i Siostry, musimy się zastanowić i zbadać czy praktykowane przez nas tradycje spełniają ten założony w nich cel? A może jest tak, że stały się one już celem samym w sobie i w rzeczywistości przesłaniają to, ku czemu mają prowadzić. W tym przypadku, niestety, ich kultywowanie nie ma żadnego sensu, ponieważ stając się swojego rodzaju wydmuszką, przesłaniają to, co jest najważniejsze. A najważniejszym dla nas ma być duchowe przeżywanie tego wielkiego wydarzenia. Chrystus bowiem urodził się na ziemi, ponieważ Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3, 16).

Jakąż to wdzięczność, szczególnie w te świąteczne dni, powinien wyrazić każdy z nas mając świadomość, że nasz Stwórca nie pozostawia nas samych i chce nas wyswobodzić z niewoli grzechu ofiarując siebie. Jak ten miłosierny Samarytanin (z przypowieści) lituje się nad nami poranionymi przez grzech na drodze naszego ziemskiego życia, opatruje rany i płaci innym za pomoc w przywracaniu nam pełnego zdrowia.

Jak więc (Bracia i Siostry) należy spędzać święta, by były one miłe Bogu i stały się dziękczynieniem za Jego wielki dar miłosierdzia?

Po to, by przeżyć je godnie, nasi przodkowie ustanowili nie tylko wiele zwyczajów świątecznych, ale zadbali też o to, by odpowiednio się do niego przygotować. Prawosławna tradycja zachowała przed świętem praktykę postu. Wszystko co chcemy wykonać należycie, wymaga odpowiedniego przygotowania – w przypadku Święta taką rolę pełni post. Pomaga w modlitewnym skupieniu, wyciszeniu naszych żądz i skoncentrowaniu myśli na przeżywanym wydarzeniu. Momentem kulminacyjnym postu jest dzień wigilii, w naszej tradycji jest dniem ścisłego postu – jakże ważnym w duchowym przenoszeniu się do Betlejem.

Nie mniej ważna jest też modlitwa wspólnoty – taką modlitwą są nasze nabożeństwa, a jak powiedział Chrystus: gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich (Mt 18, 20).

Bądźmy więc w te dni w naszych świątyniach, by stać się mistycznymi uczestnikami wydarzenia Betlejemskiej Groty. Wsłuchując się w teksty Pisma Świętego i nabożeństw przenieśmy nasze myśli do tamtych wydarzeń, by uświadomić jak bardzo Bóg ogołocił samego Siebie (Flp 2, 7) zbawiając nas. Przystąpmy do Eucharystii, by zjednoczyć się z naszym Zbawicielem w Jego Ciele i Krwi. W ten sposób otworzymy nasze serce dla Chrystusa, aby spoczął w nim jak kiedyś w jasełkach. Nie zapomnijmy też o naszych bliźnich, którzy potrzebują pomocy i zróbmy tak, żeby puste miejsce przy wigilijnym stole nie było jedynie symbolicznym. Złota i drogich wonności nie nakładajmy na siebie, lecz jak Mędrcy ze Wschodu złóżmy u stóp Chrystusa. Wtedy nasze świętowanie będzie miłe Bogu i pożyteczne nam samym.

Życząc bogatych duchowo świąt Narodzenia Chrystusa Pana, pozdrawiam serdecznie Duchowieństwo, Mnichów i Mniszki, młodzież i dzieci, i wszystkich Was Bracia i Siostry. Niech nowo narodzony Chrystus obdarzy Was swoją łaską i błogosławieństwem.

2026 Rok, niech będzie rokiem pełnym łaski Bożej i przyniesie światu upragniony pokój.

Błogosławieństwo Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z wszystkimi Wami.

 

   + Jakub                                  

Prawosławny Arcybiskup Białostocki i Gdański

 

Boże Narodzenie 2025 r.

Orędzie Bożonarodzeniowe 2025 PDF